CeBIT i Light+Building – wspomnienia potargowe

CeBIT to kultowa impreza targowa IT w Niemczech i nie tylko. Tegorocznym partnerem targów była Szwajcaria. Podczas tej edycji, wystawcy kładli nacisk na cyfrową transformację przemysłu oraz na rozwój Internetu Rzeczy (IoT).
Do niedawna, organizowane od 30 lat, targi CeBIT w Hanowerze, były największą i najbardziej prestiżową tego typu imprezą w Europie. Niestety, od kilku lat zainteresowanie CeBIT-em maleje. Producenci i odwiedzający chętniej wybierają organizowane we wrześniu w Berlinie targi IFA oraz co w pewien sposób zaskakuje – targi Light+Building we Frankfurcie. Dodatkowo te drugie, w tym roku odbywały się równolegle do targów CeBIT.

Targi

Wracając jednak do targów w Hanowerze, trzeba powiedzieć, że infrastruktura jaką dysponują organizatorzy jest imponująca. Wszystko odbywa się  w kilkunastu halach, między którymi można przemieszczać się pieszo, ale można również skorzystać z cyklicznie kursujących autobusów (co jest lepszym rozwiązaniem z racji odległości między halami). Nawet teraz, kiedy CeBIT z roku na rok staje się mniejszy, trudno wszystko zobaczyć będąc tam tylko jeden dzień.

Stoiska europejskich firm naprawdę imponowały. Wiele było również stoisk azjatyckich (małych i zamkniętych w skromnych boksach), przy czym na pewno było ich mniej niż jeszcze kilka lat temu. Co znamienne, z roku na rok zwiększa się ilość polskich firm prezentujących swoje rozwiązania i produkty.
Nieco zaskakująca była podróż do centrum targowego. Kilka lat temu w stronę CeBITu zmierzały tłumy korzystające z bezpłatnej komunikacji publicznej. W tym roku chwilami miało się wrażenie, że impreza została odwołana – tłumy, które kilka lat temu wypełniały szeroki trakt targowy w tym roku zniknęły.
CeBIT staje się platformą biznesową pozwalającą firmom nawiązać współpracę. Zasadniczo coraz mniej znajdzie tam zwykły konsument. Może właśnie to jest powodem, że coraz mniejsza rzesza uczestników wybiera się do Hanoweru wiosną.

Drugą imprezą targową – odbywającą się równolegle do targów CeBIT –  były targi Light+Building we Frankfurcie. Sentencją przewodnią było zdanie:  „Where modern spaces come to life“. Oferta targów łączy asortyment oświetlenia i elektroniki adresowanej budynkom. Jest to jedyna tego rodzaju  międzynarodowa impreza targowa, prezentująca specyficzne w swoim rodzaju spektrum produktów.
Na targach Light+Building wystawiali się czołowi liderzy rynku w branży (nas głównie interesowały firmy Teletask i Divus), a sama powierzchnia wystawiennicza zajęta była w 100% (aby zobaczyć „wszystko” na pewno trzeba poświęcić więcej niż jeden dzień). Pewien udział w tym wyniku miało wiele firm, które w tym roku wybrały Frankfurt zamiast Hanoweru.
Impreza Light+Building porusza się w sferze dwóch głównych zagadnień technologicznych i biznesowych. Pierwszym z nich jest oświetlenie postrzegane od strony stylistyki opraw oświetleniowych oraz nowoczesnych źródeł światła, bazujących głównie na diodach LED. Drugim, ogólnie pojęta tematyka związana z budynkiem, czyli systemy bezpieczeństwa i kontroli oraz automatyka budynkowa i domowa, a także wydajność energetyczna. Częścią wspólną obu zagadnień był „dizajn”, komfort i bezpieczeństwo życia oraz nowe trendy.
Wszystkie firmy prezentowały swoje najnowsze osiągnięcia. Nie inaczej było również w przypadku belgijskiej firmy Teletask. Wśród rozwiązań znanych, zaprezentowane zostały moduły w nowych obudowach oraz wykorzystujące nowe energooszczędne procesory, nowy panel Aurus OLED oraz koncepcja komunikacji w chmurze.

To co łączy CeBIT oraz Light+Building to doskonała organizacja. Wszystko jest idealnie zaplanowane. Nic nie zostało pozostawione dziełu przypadku. Zastanawiające jest to, dlaczego organizatorzy targów w Polsce nie chcą skorzystać z tych doświadczeń i nie wdrażają ich na naszym rodzimym rynku… Czyżby nigdy nie odwiedzali naszych zachodnich sąsiadów? Tym sposobem, porównując targi w Polsce i Niemczech, zawsze wyrywa się z piersi westchnienie, że niepotrzebnie staramy się stworzyć coś co dawno zostało „odkryte”.

1 comment on “CeBIT i Light+Building – wspomnienia potargowe”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>